wtorek, 10 lutego 2015

Hej! Jestem Tola. Mam 168cm wzrostu, brązowe oczy, długie, ciemne włosy i 18 lat. Chce opowiedzieć wam o moim życiu. 

     Dzieciństwo miałam nie zbyt ciekawe.Moją jedyną zabawką była szmaciana lalka uszyta przez moją babcie. Babcia była moim ideałem do naśladowania. Tylko gdy miałam 3 lat moja babcia zmarła, a z mamą i tatą nie miałam zbyt dużo kontaktu.Ale tak czy siak musiałam się przeprowadzić do nich. Moja mama pracowała prawie cały czas, a tata gdzieś ciągle wychodził zostawiając mnie samą. Gdy mama wracała z pracy tata strasznie na nią krzyczał. W takim momencie siadałam gdzies w koncie, skulałam się w kulkę i płakałam. 

    Pewnego dnia zrozumiałam czemu mój tata tak sie zachowywał... Był alkoholikem . Teraz nawet nw czy żyje. Tamtego dnia tata zabił mame. Wtedy nie wytrzymałam tego. Wybiegłam z domu, a zaraz po tym gruka ludzi zjawiła sie tam i wezwała policje, która juz po chwili sie tam zjawiła. Uciekłam... Usiadłam na krawężnik chodnika i płakałam. Chodz za dobrze nie znałam mamy... Kochałam ją. Miałam wtedy 6 lat. Wysłano mnie do domu dziecka.Uważałam, że żyło mi sie tam lepiej niż w domu. 

   Wiosną w domu dziecka bardzo często wychodzimy na dwór, a konkretnie do parku. I tam właśnie poznałam go... Ma na imie Jaś. Od temtego czasu bawiliśmy sie razem zawsze. Nawet chodziliśmy razem do szkoły. Tylko po gimnazjum musieliśmy sie rozstać. Po tym już wiecej go nie zobaczyłam. W wieku 18 lat wyprowadziłam sie z sierocińca. I zamieszkałam niedaleko. Wciąż teraz tam rzychodze i jestem wolątariuszką. Moje mieszkanie jest nie zbyt duże.Znajduje się tam kuchnia, w której jest stół z 4 krzesłami, a na około są szafki i równe przedmioty tego typu potrzebne w tym pokoju. Łazienka też nie należy do najpiekniejszych i największych. Mam tam mała toaletkę, umywalkę i prysznic. Sypialnia jest połączona z salonem. Wygląda jak średniej wielkości prostokąt. Po boku miejszej ściany stoi rozkładana sofa, a w rogu stolik z telewizorem. Są tam też dwie szafy i komoda. Oraz trzy okna i wejście na balkon. Na balkonie jest stół, dwa krzesła i dużo kwiatów.

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz